Przeglądaj

Niezidentyfikowane


Przegladaj
 

Tytuł tematu

Wojenne zdjęcia Żydów polskich

Powiększ

Opis

Pan Knapik z córką Stefanią, 1943 lub 1944 rok, Kraków. W 1943 roku żona pana Knapika, pani Morgensztejn mieszkała w Krakowie, w Borku Fałęckim, na ul. Tuchowickiej 84, u rodziców Stefana Budryla, który przekazał to zdjęcie. Wraz z córką, urodzoną ok. 1938 roku, trafiła do getta. W czasie likwidacji getta została wywieziona do któregoś z obozów w okolicy Krakowa, gdzie prawdopodobnie zginęła. Stefania natomiast została zabrana z getta przez swojego ojca, wrócili do Borku Falenckiego. Pan Knapik został wezwany przez policję grantową, ale wszystko okazało się być w porządku i wrócił. Pracował jako piekarz. Kiedy po zakończeniu wojny do miasta wkroczyli Rosjanie, jeden z nich, pijany, wchodząc do mieszkania zawadził o klamkę, co spowodowało eksplozję grantu, który miał przy pasie. W wybuchu zginął pan Knapik oraz żołnierz. Stefcia przeżyła i przez jakiś czas pozostawała pod opieką matki Stefana Budryla. Po wojnie najprawdopodobniej zainteresowało się nią Stowarzyszenie Żydów i została wysłana do Ameryki. Skrót listu: „Przesyłam zdjęcia dziewczynki, która miała w 1944 r. około 6 lat. [Na zdjęciach dziewczynka jest] z matką i ojcem pochodzenia żydowskiego. Matka o nazwisku Morgensztejn lub podobnie. Zamieszkali w 1943 r. u moich rodziców, w Krakowie, w Borku Falenckim, ul. Tuchowicka 84. Otóż co następuje, gdy Niemcy organizują getto, matka wraz z córką idą do getta; następnie, gdy Niemcy mają likwidować getto pan Knapik zabiera z getta córkę o imieniu Stefania, z którą mieszka w powyższym domu i wychowuje ją. Niemcy likwidują getto, strzelają, wywożą do Oświęcimia, do Płaszowa (…) Matka Stefci, p. Morgensztejn też zostaje wywieziona. Ojciec p. Knapik jest wzywany na policję granatową, ale jako że wszystko jest w porządku – wraca i pracuje. Jest piekarzem i wychowuje Stefcię i jest u mojej matki Stefcia. Kończy się wojna, wkraczają Rosjanie. Jeden wchodzi pijany do mieszkania, z granatem przy pasie, zawadza o klamkę i następuje wybuch. Ginie p. Knapik oraz żołnierz, zostaje dziecko – Stefcia, którą opiekuje się moja matka, a później rodzina Pana Knapika. Po wojnie najprawdopodobniej zainteresowało się nią Stowarzyszenie Żydów i wysłało ją do Ameryki.”

Słowa kluczowe

Dziecko, Getto, Holokaust, II wojna światowa, Mężczyzna, Rodzina

Osoby na zdjęciu

Stefania Morgensztejn, Knapik

Znane informacje

Sygnatura zdjęcia: FS_1_0336_0003
Zespół: 1 – kolekcja „I ciągle widzę ich twarze”
Rok: 1943
Miasto: Kraków
Darczyńca: Stefan Budryl
Prawa autorskie: Fundacja Shalom

Zdjęcia "dziś"

Brak zdjęć w galerii
 
Dodaj zdjęcie "Dziś"
 
 
Copyright © by Fundacja Shalom 2011
Projekt i realizacja: JMC.
Dofinansowano ze środków NInA

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X